Dzwoni anemik po pogotowie dla zwierzat:
- Proosze panii, koon zroobil kuupe ii strasznie smieerdzii.
- Dobrze, a na jakiej ulicy?
- Na O... oo... oo...
- Na Obozowej?
- Nie...
- To moze na Olbrachta?
- Tez nie.
- W takim razie to niech pa
Losowe Życzenia:
- Chce rozmawiac z dyrektorem! - Dyrektora nie ma. - Przec... Więcej
?ycie jest jak papier toaletowy - dlugie, szare, do dupy i w... Więcej
Polonistka: - Jak do Was mowie, to sie podniecam. Więcej
Jasio poszedl z tata do cyrku. Podczas przedstawienia z uwag... Więcej
Ksiadz Pleban zasadzil sobie w ogrodzie jablon. Kiedy przysz... Więcej
